Rok 1984 - Część pierwsza
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Co to takiego? - spytał Winston urzeczony.
- Koral - odparł właściciel. - Pochodzi z Oceanu Indyjskiego. Niegdyś umiano wtapiać je w szkło. Ten przedmiot ma przynajmniej sto lat. A może nawet więcej.
- Piękna rzecz - zachwycił się Winston.
- Rzeczywiście piękna - potwierdził ze znawstwem właściciel. - Ale mało kto umie to teraz docenić. – Zakasłał cicho. - Gdyby przypadkiem miał pan ochotę ją kupić, kosztuje cztery dolary. Pamiętam, jak za takie cuda płaciło się osiem funtów, a osiem funtów to... nie przeliczę, ale całkiem sporo pieniędzy. Lecz kogo teraz obchodzą antyki? A tak niewiele ich się ostało!

Winston szybko zapłacił cztery dolary i wsunął upragniony przedmiot do kieszeni. Pociągało go nawet nie tyle jego piękno, ile fakt, że pochodził z epoki zupełnie innej niż obecna. Jeszcze nigdy nie widział szkła, które wyglądałoby tak miękko, zupełnie jak woda deszczowa. Bezużyteczność szklanej półkuli - przypuszczalnie służyła niegdyś za przycisk - tylko potęgowała jej atrakcyjność w oczach Winstona. Chociaż dość ciężka, na szczęście nie wypychała mu zbyt widocznie kieszeni. Posiadanie takiego przedmiotu przez członka Partii byłoby nie tylko dziwne, lecz również kompromitujące. Każda stara lub po prostu piękna rzecz wzbudzała podejrzenia.

Właściciel wyraźnie poweselał, kiedy otrzymał zapłatę. Winston zdał sobie sprawę, że pewnie zgodziłby się sprzedać przycisk za trzy, a nawet dwa dolary.
- Na górze mam jeszcze jeden pokój; może chciałby się pan po nim rozejrzeć? - spytał sklepikarz. - Niewiele tam jest. Ot, trochę sprzętów. Wezmę tylko lampę.

Zapalił drugą lampę i, lekko przygarbiony, ruszył wolno po stromych, zniszczonych schodach i wzdłuż wąziutkiego korytarza, prowadząc Winstona do pokoju, którego okna wychodziły nie na ulicę, lecz na wybrukowane podwórze i las blaszanych kominów. Pokój był tak urządzony, jakby ktoś w nim mieszkał. Na podłodze leżał dywan, na ścianie wisiał obrazek, a przy kominku - na którym tykał staromodny zegar z dwunastocyfrową tarczą - stał brudny głęboki fotel; pod oknem
znajdowało się ogromne łóżko z materacem, zajmujące blisko jedną czwartą powierzchni pomieszczenia.

- Mieszkaliśmy tu z żoną do jej śmierci - powiedział właściciel, na wpół przepraszającym tonem. - Teraz wyprzedaję po kolei meble. Niech pan spojrzy, co za wspaniałe mahoniowe łoże! Trzeba je tylko odpluskwić. Ale podejrzewam, że dla pana byłoby trochę nieporęczne.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 -  - 83 -  - 84 -  - 85 -  - 86 -  - 87 -  - 88 -  - 89 -  - 90 -  - 91 -  - 92 -  - 93 -  - 94 -  - 95 -  - 96 -  - 97 -  - 98 -  - 99 - 


  Dowiedz się więcej
1  Rok 1984 - cytaty
2  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
3  Nowomowa



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część pierwsza







    Tagi: