Rok 1984 - Część pierwsza
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Przez kilka sekund stał w miejscu, dosłownie sparaliżowany strachem. W końcu ruszył ciężkim krokiem w prawo, nawet nie orientując się, że idzie w złym kierunku. Przynajmniej jedno się wyjaśniło. Teraz już nie miał żadnych wątpliwości, że dziewczyna go szpieguje. Musiała go śledzić, bo szansa spotkania jej na obskurnej uliczce odległej o kilka kilometrów od dzielnic przeznaczonych dla partyjnych była tak mikroskopijna, że przypadek po prostu nie wchodził w rachubę. To, czy faktycznie była agentką Policji Myśli, czy też szpiegowała go z nadmiaru gorliwości, nie robiło różnicy. Dość, że miała go na oku. Prawdopodobnie widziała również, jak wchodził do piwiarni.

Z trudem poruszał nogami. Ukryta w kieszeni szklana bryła przy każdym kroku waliła go w udo; miał ochotę ją wyjąć i wyrzucić. Najbardziej dokuczał mu skurcz żołądka. Bał się, że umrze, jeśli natychmiast nie znajdzie toalety. Ale wiedział, że w tak podłej dzielnicy nie ma publicznych szaletów. Po kilku minutach skurcz minął, pozostawiając tylko tępy ból.

Uliczka była ślepa. Winston przystanął i przez kilka sekund zastanawiał się, co robić, po czym zawrócił w stronę sklepu. Idąc pomyślał, że minął się z dziewczyną zaledwie trzy minuty temu, gdyby więc zaczął biec, pewnie zdołałby ją dogonić. Szedłby za nią do jakiegoś odludnego miejsca, a tam roztrzaskał jej czaszkę kamieniem. Zresztą wystarczyłby szklany przycisk. Szybko jednak zrezygnował z tego pomysłu, albowiem już sama myśl o najmniejszym wysiłku fizycznym była dla niego nie do zniesienia. Podbiegnięcie czy zadanie ciosu przekraczało w tym momencie jego możliwości. Poza tym dziewczyna, młoda i silna, na pewno stawiałaby opór. Przyszło mu też do głowy, że czym prędzej powinien udać się do osiedlowej świetlicy, aby zapewnić sobie choć częściowe alibi na dzisiejszy wieczór. Lecz to również przekraczało jego siły. Ogarnęła go straszliwa niemoc. Pragnął tylko jak najszybciej znaleźć się u siebie, usiąść, nic nie robić.

Kiedy wreszcie dotarł do swojego mieszkania, minęła już dwudziesta druga. Światło wyłączano w całym domu o dwudziestej trzeciej trzydzieści. Wszedł do kuchni i wypił duszkiem prawie pełną filiżankę Dżinu Zwycięstwa. Następnie usiadł przy stoliku we wnęce i wydobył z szuflady pamiętnik. Nie otworzył go jednak. Z teleekranu grzmiał kobiecy głos wywrzaskujący jakąś patriotyczną pieśń. Winston, utkwiwszy wzrok w marmurkowej okładce, bezskutecznie usiłował nie dopuścić śpiewu do swojej świadomości.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 -  - 83 -  - 84 -  - 85 -  - 86 -  - 87 -  - 88 -  - 89 -  - 90 -  - 91 -  - 92 -  - 93 -  - 94 -  - 95 -  - 96 -  - 97 -  - 98 -  - 99 - 


  Dowiedz się więcej
1  Nowomowa
2  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
3  Rok 1984 - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część pierwsza







    Tagi: