Rok 1984 - Część druga
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Tak, najdroższa, nie wątpię. Ja też bym się nie wahał, gdybym wtedy był tym człowiekiem co teraz. Chociaż... sam nie wiem.
- Żałujesz, żeś jej nie zrzucił?
- Tak. W gruncie rzeczy żałuję.

Siedzieli obok siebie na zakurzonej posadzce. Przyciągnął dziewczynę bliżej. Oparła głowę o jego ramię; jej włosy wydzielały przyjemny zapach niweczący smród gołębich odchodów. Jest młoda, pomyślał, wciąż oczekuje czegoś od życia i nie rozumie, że zepchnięcie ze skały niewygodnej osoby niczego nie rozwiązuje.

- Przecież to by nic nie zmieniło - oświadczył.
- Więc dlaczego żałujesz, żeś jej nie zepchnął?
- Bo lepsze jest działanie od bierności. W grze, jaką prowadzimy, nie możemy odnieść zwycięstwa. Ale niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych.

Poczuł, że Julia wzrusza ramionami na znak sprzeciwu. Nigdy się z nim nie zgadzała, ilekroć mówił coś podobnego. Nie chciała przyjąć do wiadomości, że jednostka zawsze musi przegrać. Zdawała sobie sprawę, iż zguba jest przesądzona, że prędzej czy później Policja Myśli złapie ich i zabije, ale równocześnie jakaś cząstka jej umysłu wierzyła w szansę stworzenia sobie tajemniczego świata, w którym można żyć, jak się tylko zapragnie. Wystarczyło mieć szczęście, przebiegłość i odwagę. Nie rozumiała, że szczęście po prostu nie istnieje, że zwycięstwo jest możliwe jedynie w odległej przyszłości, długo po ich śmierci, że od chwili wypowiedzenia wojny Partii najlepiej myśleć o sobie jako o trupie.

- Jesteśmy martwi - rzekł Winston.
- Jeszcze nie jesteśmy - zaprotestowała rzeczowo.
- Fizycznie nie jesteśmy. Ale za pół roku, za rok, góra za pięć lat będziemy. Boję się śmierci. Jesteś młodsza ode mnie, więc pewnie boisz się bardziej. Jasne, że spróbujemy odwlekać nasz koniec tak długo, jak nam się uda. Ale nie ma to wielkiego znaczenia. Skoro zdecydowaliśmy się być wolnymi ludźmi, musimy postawić znak równości między życiem i śmiercią.

- Bzdura! Wolisz się kochać ze mną czy z jakimś szkieletem? Nie radujesz się życiem? Nie cieszy cię, że możesz powiedzieć: to jestem ja, to jest moja ręka, moja noga, istnieję, naprawdę istnieję, żyję?! Nie sprawia ci to radości?!

Obróciła się ku niemu i przywarła całym ciałem. Czuł przez kombinezon dotyk jej dojrzałych, jędrnych piersi. Ciało Julii wlewało w niego swoją młodość i animusz.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 -  - 83 -  - 84 -  - 85 -  - 86 - 


  Dowiedz się więcej
1  Rok 1984 - streszczenie
2  Rok 1984 - cytaty
3  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część druga






    Tagi: