Rok 1984 - Część druga
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Najstraszniejszą krzywdą, jaką ludziom wyrządziła Partia, było wmówienie im - przy równoczesnym pozbawieniu ich jakiegokolwiek wpływu na bieg wypadków - że odruchy i uczucia nic nie znaczą. Kiedy już znalazłeś się w mocy Partii, wówczas to, co czułeś lub czego nie czułeś, co robiłeś lub czego nie robiłeś, nie odgrywało żadnej roli. Znikałeś - i nikt więcej o tobie nie słyszał. Usuwano cię ze strumienia historii. Jednakże ludziom sprzed zaledwie dwóch pokoleń nie wydałoby się to takie istotne, ponieważ sami historii nie usiłowali zmienić. W życiu kierowali się wyłącznie osobistym poczuciem lojalności, nigdy nie podając go w wątpliwość. Największą wagę przykładali do stosunków międzyludzkich, a drobny i niczego nie zmieniający gest, coś takiego jak uścisk, łza lub słowo skierowane do umierającego, miały ogromną wartość. Przyszło mu nagle do głowy, że prole nadal zachowują się w ten sposób. Nie cechuje ich lojalność wobec Partii, kraju czy idei, jedynie wobec samych siebie. Po raz pierwszy w życiu pomyślał o prolach bez pogardy i przestał widzieć w nich jedynie bierną masę, która pewnego dnia zbudzi się i naprawi świat. Prole pozostali ludźmi. Serca im nie skamieniały. Nie dali się obedrzeć z prymitywnych uczuć, których on sam musiał się dopiero uczyć od nowa. Rozmyślając o tym przypomniał sobie, pozornie bez związku, jak kilka tygodni temu kopnął do rynsztoka leżącą na chodniku ludzką rękę, zupełnie jakby to był głąb kapusty.

- Prole są ludźmi - powiedział głośno. - A my nie.
- Dlaczego? - spytała Julia znów podnosząc głowę. Zastanawiał się przez dłuższą chwilę.
- Czy pomyślałaś kiedyś - rzekł w końcu - że najrozsądniej byłoby po prostu stąd wyjść, póki nie jest za późno, i nigdy więcej się nie widzieć?
- Tak, najdroższy, nieraz. Ale i tak tego nie zrobię.
- Dotąd mieliśmy szczęście, wkrótce jednak może się nam powinąć noga. Jesteś młoda. Wyglądasz zdrowo i niewinnie. Jeśli będziesz trzymać się z dala od takich jak ja, może zdołasz dożyć późnej starości.
- Nie. Wszystko sobie dokładnie przemyślałam. Postąpię tak samo jak ty. Nie martw się. Umiem dbać o własną skórę.
- Nie wiadomo, ile nam zostało czasu. Może pół roku, może rok. W końcu nas rozdzielą. Czy zdajesz sobie sprawę, jak straszliwie będziemy wówczas osamotnieni? Kiedy nas złapią, żadne z nas nie zdoła uczynić nic, żeby pomóc drugiemu. Jeśli się przyznam, zastrzelą cię, jeśli nie przyznam, też cię zastrzelą. Bez względu na to, jak się zachowam, nic nie odwlecze twojej śmierci choćby o pięć minut. Nigdy się nie dowiemy, czy drugie jeszcze żyje, czy już zginęło. Będziemy pozbawieni jakiejkolwiek możliwości działania. Ale choć wiem, że to nic nie zmieni, ważne jest dla mnie jedno: abyśmy się nawzajem nie zdradzili.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 -  - 83 -  - 84 -  - 85 -  - 86 - 


  Dowiedz się więcej
1  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
2  Rok 1984 - streszczenie
3  Rok 1984 - cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część druga






    Tagi: