Rok 1984 - Część druga
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Ależ ona piękna - szepnął.
- Przecież jest gruba jak beka! - zawołała Julia.
- Przy jej typie urody to nie przeszkadza - odparł.

Jedną ręką obejmował gibką talię dziewczyny. Jej biodro i udo przylegały do jego boku. Z ich ciał nigdy nie narodzi się dziecko. Na ten krok się nie odważą. Jedynie przekazując innym swoje myśli będą mogli zapewnić ciągłość oporu wobec Partii. Kobieta w dole nie miała bystrego umysłu, a tylko silne dłonie, gorące serce i płodne łono. Ciekaw był, ile dzieci wydała na świat. Pewnie z piętnaścioro. Na krótko, nie dłużej niż rok, zakwitła jak dzika róża, po czym nabrzmiała niczym zapłodniony owoc, stała się masywna, czerwona, pospolita, a na jej życie złożyło się pranie, szorowanie, cerowanie, gotowanie, sprzątanie, polerowanie, szycie, i znów szorowanie, pranie, najpierw dla dzieci, potem dla wnuków, bez wytchnienia przez trzydzieści lat. A mimo to wciąż śpiewała.

Niemal mistyczny szacunek, jaki dla niej odczuwał, wiązał się jakoś z jasnością bezchmurnego nieba, ciągnącego się w nieskończoność za kominami. To niezwykłe, że niebo jest wszędzie takie samo; w Eurazji, we Wschódazji, tutaj. I ludzie żyjący pod nim też niczym nie różnią się między sobą - wszędzie, na całym świecie, żyją setki tysięcy milionów takich samych ludzi, nieświadomych nawzajem swojego losu, rozdzielonych murami kłamstwa i nienawiści, a jednak tak bardzo podobnych; ludzi, którzy nigdy nie nauczyli się myśleć, lecz w których sercach, lędźwiach i myślach gromadzi się siła zdolna w przyszłości wstrząsnąć światem.

Jeśli w ogóle istnieje nadzieja, spoczywa w prolach! Chociaż nie przeczytał jeszcze całej Księgi, wiedział, iż tak musi brzmieć końcowe przesłanie Goldsteina. Przyszłość należy do proli. Ale czy mógł oczekiwać, że gdy nadejdzie ich pora, stworzą świat bardziej bliski jemu, Winstonowi Smithowi, niż świat stworzony przez Partię? Tak, albowiem nie będzie to świat oparty na szaleństwie. Tam gdzie istnieje równość, może istnieć i zdrowy rozsądek. Prędzej czy później to się stanie: siła przerodzi się w świadomość. Prole są nieśmiertelni - patrząc na dzielną kobietę na podwórzu nie sposób było w to wątpić. Kiedyś, choćby za tysiąc lat, wreszcie się zbudzą. Dopóki to nie nastąpi, nadal będą żyć wbrew wszelkim przeciwnościom, niczym ptaki, przekazując z pokolenia na pokolenie witalność, której Partia ani nie ma, ani nie umie stłumić.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 -  - 83 -  - 84 -  - 85 -  - 86 - 


  Dowiedz się więcej
1  Nowomowa
2  Rok 1984 - streszczenie
3  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część druga







    Tagi: