Rok 1984 - Część druga
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Stał w całkowitym bezruchu. Jak dotąd nikt go nie uderzył. Różne myśli, wcale nie najistotniejsze, przepływały mu przez głowę. Co zrobili z panem Charringtonem? Co się stało z prolką z podwórza? Zdał sobie sprawę, że czuje gwałtowną potrzebę oddania moczu i zdziwił się nieco, ponieważ zaledwie dwie, trzy godziny temu korzystał z toalety. Zauważył, że zegar na kominku wskazuje dziewiątą, czyli dwudziestą pierwszą. Ale na dworze wciąż było jasno. Może on i Julia pomylili się co do godziny - może przespali całą noc i tylko im się wydawało, że jest dwudziesta trzydzieści, gdy w rzeczywistości była ósma trzydzieści rano? Lecz nie zastanawiał się nad tym długo. Nie miało to teraz znaczenia.

Na korytarzu rozległy się inne, trochę lżejsze kroki. Do pokoju wszedł pan Charrington. Funkcjonariusze w czarnych mundurach od razu przycichli. W wyglądzie pana Charringtona coś jakby się zmieniło. Dostrzegł na podłodze roztrzaskany przycisk.
- Sprzątnąć to - rozkazał ostro.

Jeden z drabów natychmiast schylił się, żeby pozbierać kawałki szkła. Głos pana Charringtona stracił akcent typowy dla proli; Winston nagle zdał sobie sprawę, że to właśnie on przemówił do niego i Julii z teleekranu. Pan Charrington jak zwykle miał na sobie aksamitną marynarkę, lecz jego siwe włosy były teraz całkiem czarne. I nie nosił okularów.

Rzucił Winstonowi krótkie, badawcze spojrzenie, jakby sprawdzał jego tożsamość, i nie poświęcał mu już więcej uwagi. W ciemnowłosym mężczyźnie wciąż dawało się rozpoznać pana Charringtona, lecz w sumie wyglądał na zupełnie innego człowieka. Przygarbione plecy wyprostowały się, przez co sprawiał wrażenie znacznie wyższego. Twarz zmieniła się tylko minimalnie, ale i tak różnica była piorunująca: wystarczyło, że czarne brwi stały się mniej krzaczaste i znikły zmarszczki, a kształt twarzy wydawał się inny, nos zaś znacznie krótszy. Winston miał przed sobą czujne, zimne oblicze trzydziestopięcioletniego mężczyzny. Uświadomił sobie, że po raz pierwszy w życiu patrzy na kogoś, co do kogo nie ma wątpliwości, iż jest agentem Policji Myśli.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 -  - 83 -  - 84 -  - 85 -  - 86 - 


  Dowiedz się więcej
1  Rok 1984 - streszczenie
2  Rok 1984 jako antyutopia
3  Nowomowa



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część druga






    Tagi: