Rok 1984 - Część trzecia
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Tak.
O'Brien podniósł lewą dłoń, jak uprzednio chowając kciuk.
- Pokazuję ci pięć palców. Widzisz pięć palców?
- Tak.

I naprawdę je widział przez ułamek sekundy, dopóki coś w jego mózgu się nagle nie przestawiło. Zupełnie wyraźnie widział pięć palców. Po chwili wszystko wróciło do normy; powróciły też strach, nienawiść i dezorientacja. Ale przez pewien czas - nie miał pewności, jak długo to trwało, może nie więcej niż trzydzieści sekund - widział wszystko z wyjątkową jasnością; każda kolejna sugestia O'Briena wypełniała sobą mały segment pustki, stając się niepodważalną prawdą, a dwa plus dwa mogło się naprawdę równać trzy lub pięć, jeśli zachodziła potrzeba. Wrażenie to rozwiało się, jeszcze zanim O'Brien opuścił rękę; Winston zapamiętał ten swój krótkotrwały stan tak samo, jak pamięta się istotne przeżycia sprzed wielu lat, kiedy właściwie było się zupełnie innym człowiekiem. Nie potrafiłby jednak ponownie się w ten stan wprowadzić.

- Teraz przynajmniej wiesz - rzekł O'Brien - że to możliwe.
- Tak - przyznał Winston.
O'Brien, wyraźnie zadowolony, podniósł się z miejsca. Winston ujrzał, jak mężczyzna, w białym kitlu na lewo od niego łamie ampułkę i napełnia strzykawkę.

O'Brien z uśmiechem znów zwrócił się do Winstona. Poprawił okulary na nosie niemal takim samym gestem, jak to czynił niegdyś.
- Czy pamiętasz - zaczął - jak napisałeś w pamiętniku, że wszystko jedno, czy jestem przyjacielem, czy wrogiem, bo przynajmniej jestem kimś, kto cię rozumie i z kim mógłbyś porozmawiać? Miałeś rację. Lubię z tobą gawędzić. Pociąga mnie twój umysł. Jest podobny do mojego, z tą różnicą, że ty jesteś szalony. Zanim zakończymy sesję, możesz mi zadać kilka pytań, jeśli masz ochotę.
- Mogę pytać o wszystko?
- Tak. - Widząc, że Winston wpatruje się w przełącznik, dodał: - Urządzenie jest wyłączone. Co chcesz wiedzieć?
- Co zrobiliście z Julią? O'Brien się uśmiechnął.
- Zdradziła cię, Winston. Od razu i bez wahania.

Rzadko zdarza mi się widzieć, by ktoś tak szybko przeszedł na naszą stronę. Gdybyś ją teraz ujrzał, prawie byś jej nie poznał. Skłonność do buntu, oszustw, ryzyka, umiłowanie sprośności - wszystko zostało w niej wypalone do cna. Idealne nawrócenie, wręcz klasyczny przypadek.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 - 


  Dowiedz się więcej
1  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
2  Rok 1984 - cytaty
3  Rok 1984 jako antyutopia



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część trzecia






    Tagi: