Rok 1984 - Część trzecia
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Z przysiadu podniósł się z ogromnym wysiłkiem, ledwo przezwyciężając rwący ból ud i łydek. Kiedy się położył na brzuchu i usiłował zrobić pompkę, okazało się to beznadziejne: nie potrafił podźwignąć się choćby o centymetr. Ale po kilku dniach - i kilku kolejnych posiłkach - nawet tej sztuki udało mu się dopiąć; z czasem doszedł do sześciu pompek pod rząd. Zaczął odczuwać dumę ze swojej sprawności fizycznej i miał tylko nadzieję, iż jego twarz również odzyskuje dawny wygląd. Dopiero przypadkiem dotknąwszy łysej czaszki, przypomniał sobie, jak dalece zniszczona i pokryta bruzdami była twarz, którą widział w lustrze.

Jego umysł stał się bardziej sprawny. Winston mógł teraz usiąść na pryczy, oprzeć się o ścianę i z tabliczką na kolanie całkiem świadomie przystąpić do swojej reedukacji.
Skapitulował, co do tego nie miał żadnych wątpliwości. Zastanawiając się nad tym obecnie, zrozumiał, że właściwie gotów był skapitulować znacznie wcześniej, niż sobie to uświadomił. Już w chwili kiedy znalazł się w Ministerstwie Miłości - a nawet wcześniej, wtedy gdy stał bezradnie z Julią słuchając poleceń żelaznego głosu płynącego z teleekranu - zdał sobie sprawę z lekkomyślności i naiwności swojej próby buntu przeciwko Partii.

Teraz wiedział, że przez siedem lat Policja Myśli obserwowała go niczym owada przez lupę. Uwadze funkcjonariuszy nie umknął żaden jego czyn, żadne słowo; znali nawet jego myśli. Ostrożnie kładli jasny paproch z powrotem na okładce pamiętnika. W trakcie przesłuchań puszczano mu nagrania, pokazywano zdjęcia. Niektóre przedstawiały jego i Julię. Tak, nawet wówczas, gdy... Nie potrafił dłużej walczyć z Partią. A zresztą, Partia ma rację. Musi mieć, bo czy nieśmiertelny, zbiorowy mózg może się mylić? Według jakich zewnętrznych kryteriów można oceniać jego sądy? Normalność to średnia statystyczna. Należało jedynie nauczyć się myśleć tak jak oni. Tylko...!

Ołówek, który trzymał w palcach, wydawał mu się jakiś gruby i nieporęczny. Winston zaczął notować myśli, które przychodziły mu do głowy.

Na początku napisał dużymi, krzywymi literami:

WOLNOŚĆ TO NIEWOLA

Po czym, nie zastanawiając się, dopisał:

DWA I DWA TO PIĘĆ

Ale nagle coś się w nim zacięło. Jego umysł, jakby pragnąc czegoś uniknąć, odmawiał posłuszeństwa. Więzień miał świadomość, że wie, jak brzmi kolejna maksyma, lecz chwilowo nie mógł sobie przypomnieć. Wreszcie udało mu się ją odtworzyć; nie tyle przypomnieć, ile zrekonstruować w myślach.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 - 


  Dowiedz się więcej
1  Rok 1984 - cytaty
2  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
3  Nowomowa



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część trzecia






    Tagi: