Rok 1984 - Część trzecia
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Na korytarzu rozległ się ciężki stukot butów. Stalowe drzwi celi otworzyły się z brzękiem. Do środka wszedł O'Brien; oficer o woskowej twarzy i strażnicy w czarnych mundurach zostali na zewnątrz.

- Wstań - rozkazał O'Brien. - Zbliż się. Winston stanął naprzeciwko O'Briena. Ten ujął go za ramiona i przyjrzał mu się bacznie.
- Miałeś ochotę mnie oszukać - rzekł. - Bardzo nierozsądnie. Wyprostuj się. Patrz mi w oczy.
Na moment umilkł, po czym kontynuował nieco łagodniejszym tonem:
- Robisz postępy. Umysłowo jesteś już prawie zdrów, ale emocjonalnie nie posunąłeś się ani o krok do przodu. Powiedz mi, Winston, i pamiętaj, nie łżyj: wiesz, że zawsze potrafię poznać, kiedy kłamiesz; powiedz mi, jakie uczucia żywisz naprawdę do Wielkiego Brata?
- Nienawidzę go.
- Nienawidzisz go. Świetnie. Więc najwyższy czas, abyśmy przeszli do ostatniego etapu. Musisz pokochać Wielkiego Brata. Nie wystarczy go słuchać; trzeba go kochać.
Pchnął Winstona w stronę strażników.
- Pokój sto jeden - polecił.


5

Na każdym etapie uwięzienia Winston wiedział, a przynajmniej tak mu się zdawało, w jakiej części pozbawionego okien budynku akurat przebywa. Może poznawał to po niewielkich różnicach ciśnienia. Cele, w których bili go strażnicy, mieściły się pod ziemią. Pokój, w którym przesłuchiwał go O'Brien, ulokowany był gdzieś wysoko, niemal pod samym dachem. Teraz z kolei zabrano go do pomieszczenia położonego wiele metrów pod ziemią, chyba na najniższej kondygnacji budynku.

Było obszerniejsze niż większość cel, gdzie dotąd go trzymano. Jednakże nie zwracał uwagi na otoczenie. Zauważył tylko, że przed sobą ma dwa stoliki, oba przykryte zielonym suknem. Jeden stał zaledwie półtora metra od niego, drugi nieco dalej, bliżej drzwi. Winston siedział w fotelu, skrępowany tak ciasno, że nie mógł się poruszyć, nawet skinąć głową. Sztywna podpórka sprawiała, że musiał patrzeć prosto przed siebie.

Przez chwilę był sam, po czym drzwi otworzyły się i do środka wszedł O'Brien.
- Pytałeś mnie kiedyś - rzekł - co jest w pokoju sto jeden. Powiedziałem ci, że sam wiesz najlepiej. Wszyscy wiedzą. Tutaj czeka cię to, co jest najstraszniejsze na świecie.
Drzwi otworzyły się ponownie. Do środka wszedł strażnik; wniósł jakiś przedmiot wykonany z drutu, kosz albo skrzynkę i postawił na dalszym stoliku. O'Brien zasłaniał mu widok, Winston nie mógł więc dobrze się przyjrzeć.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 - 


  Dowiedz się więcej
1  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
2  Rok 1984 - streszczenie
3  Rok 1984 jako antyutopia



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część trzecia







    Tagi: