Rok 1984 - Część trzecia
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Żaden wyraz ze zbioru B nie był ideologicznie obojętny. Wiele z nich to eufemizmy. Na przykład określenia: miłbóz (karny obóz pracy) lub Minipax (Ministerstwo Pokoju, czyli Ministerstwo Wojny) miały niemal dokładnie odwrotny sens od tego, co zdawały się sugerować. Z kolei inne słowa jawnie i z pogardą nawiązywały do prawdziwego charakteru stosunków panujących w Oceanii. Do nich należy zaliczyć wyraz prolżarło, oznaczający tandetne rozrywki oraz fałszywe wiadomości, którymi Partia karmiła masy. Zbiór B zawierał też słowa dwuznaczne, mające sens pozytywny, gdy stosowano je w odniesieniu do Partii, oraz negatywny, gdy dotyczyły jej wrogów. Ponadto występowało w nim wiele słów, które na pierwszy rzut oka sprawiały wrażenie zwykłych skrótowców, gdyż ich ideologiczne zabarwienie wynikało nie tyle z ich znaczenia, ile z budowy.

W miarę możliwości starano się, żeby wszystkie słowa mające lub mogące mieć jakiekolwiek znaczenie polityczne zaliczały się właśnie do zbioru B. Nazwom organizacji, zrzeszeń, doktryn, państw, instytucji, budynków publicznych nadawano - pilnując się tylko, aby sens był nadal zrozumiały - swojskie brzmienie poprzez sprowadzenie ich do pojedynczych, łatwo wpadających w ucho słów o jak najmniejszej liczbie sylab. Na przykład Departament Archiwów Ministerstwa Prawdy, w którym pracował Winston, nazywano Ardep, Departament Literatury - Lidep, Departament Teleprogramów - Teldep, i tak dalej. Nie chodziło wyłącznie o oszczędność czasu. Już w pierwszych dziesięcioleciach dwudziestego wieku w języku politycznym istniała tendencja do skracania słów i określeń; najsilniej przejawiała się w państwach o ustroju totalitarnym lub w organizacjach o takim charakterze. Przykładowo: Nazi, Gestapo, Agitprop. Na początku zasadę tę stosowano niemal instynktownie, w nowomowie jednak posługiwano się nią z całą świadomością. Uznano bowiem, że skracając nazwę zawęża się i subtelnie odmienia jej sens, odzierając ją ze skojarzeń, które inaczej nasuwałyby się same.

Nazwa Międzynarodówka Komunistyczna przywodzi na myśl powszechne braterstwo, czerwone sztandary, barykady, Karola Marksa i Komunę Paryską. Natomiast skrót Komintern kojarzy się jedynie z organizacją o zwartych szeregach oraz zestawem jasno określonych doktryn. Sugeruje coś równie konkretnego jak krzesło lub stół. Komintern to wyraz, który można wymówić zupełnie bezmyślnie, podczas gdy nie sposób powiedzieć Międzynarodówka Komunistyczna nie zastanawiając się choć przez chwilę nad sensem własnych słów. Skojarzenia wywołane określeniem Miniprawd są również mniej liczne i łatwiej poddają się kontroli niż te, które nasuwa nazwa Ministerstwo Prawdy. Właśnie chęć wyeliminowania niebezpiecznych skojarzeń tłumaczy, dlaczego tak ochoczo wprowadzano skróty i dlaczego przywiązywano tak dużą wagę do łatwości wymawiania poszczególnych słów.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 - 


  Dowiedz się więcej
1  Rok 1984 - streszczenie
2  Rok 1984 jako antyutopia
3  Rok 1984 - cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część trzecia







    Tagi: