Rok 1984 - Część trzecia
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Drzwi otworzyły się i do celi wprowadzono kolejnego więźnia; na jego widok ciarki przeszły Winstona po grzbiecie. Wygląd miał dość powszedni, nawet prostacki; mógł być inżynierem czy technikiem. Jednakże chudość jego twarzy przejmowała grozą. Właściwie była to czaszka. Wymizerowanie sprawiało, że usta i oczy wydawały się nieproporcjonalnie wielkie; zwłaszcza oczy, w których żarzyła się jakaś straszliwa, mordercza nienawiść.

Chudzielec usiadł na ławie nie opodal Winstona. Winston nie patrzył na niego, lecz udręczona, wynędzniała twarz tak silnie wryła mu się w pamięć, że widział ją równie wyraźnie, jakby nadal się w nią wpatrywał. Nagle zdał sobie sprawę, co dolega mężczyźnie. Po prostu umierał z głodu. W tym samym momencie uświadomili to sobie także pozostali. Naokoło celi poszedł szmer. Więzień o tłustych policzkach to kierował spojrzenie na głodomora, to odwracał je zmieszany, to znów zerkał w jego stronę; nie umiał się powstrzymać od patrzenia. Przez chwilę wiercił się niespokojnie, w końcu wstał, przeszedł kaczym chodem przez celę, pogrzebał w kieszeni kombinezonu i nieśmiało podał nowemu przybrudzony kawałek chleba.

Z teleekranu rozległ się wściekły, ogłuszający ryk. Grubas aż podskoczył. Głodomór natomiast schował ręce za siebie, jakby demonstrując całemu światu, że nie zamierzał przyjąć daru.

- Bumstead! - ryczał teleekran. - 2713 Bumstead J.! Rzuć chleb na ziemię!

Grubas upuścił kawałek chleba.

- Pozostań na miejscu! - rozkazał dalej głos. - Obróć się twarzą do drzwi! I nie ruszaj się!

Grubas posłusznie wykonał polecenia. Jego wielkie, pękate policzki drżały niepohamowanie. Drzwi otworzyły się z łoskotem. Do środka wmaszerował młody oficer i usunął się na bok; za nim wpadł niski, krępy strażnik o potężnych barach. Zatrzymał się przed grubasem, po czym, na znak oficera, zamachnął się szeroko i z całej siły rąbnął więźnia pięścią w usta. Cios niemal oderwał grubasa od ziemi. Przeleciał przez długość celi i upadł obok muszli klozetowej. Przez chwilę leżał ogłuszony, a z ust i nosa sączyła mu się ciemnoczerwona krew. Półprzytomny, wydawał z siebie ciche jęki, niemal zwierzęce skowytanie, potem przekręcił się na brzuch i zaczął niepewnie unosić się na czworakach. Z ust wypadła mu ociekająca śliną i krwią sztuczna szczęka, złamana na pół.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 - 


  Dowiedz się więcej
1  Rok 1984 - streszczenie
2  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
3  Nowomowa



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - Część trzecia







    Tagi: