Rok 1984 - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Winston czuł się teraz o wiele lepiej. Musiało minąć wiele tygodni lub nawet miesięcy. Miał do dyspozycji czystą bieliznę, miejsce do spania, dostawał regularne posiłki i nie był już przesłuchiwany – to sprawiało, że czuł się niemal zadowolony. Poddawał się wszystkiemu. Którejś nocy przyśniła mu się Julia, wykrzyczał jej imię na głos. Wiedział, że może to przepłacić dodatkowymi latami więzienia. Zdał sobie sprawę, że mimo posłuszeństwa wobec Partii nadal jej nienawidzi, co było równoznaczne z zachowaniem godności. Jednak gdy tylko pomyślał, że musiałby jeszcze raz przejść proces reedukacji, poczuł ogromny strach. Zaczął rozmyślać o Wielkim Bracie, w tym momencie usłyszał zbliżające się kroki. Do pokoju wszedł O’Brien, który zarzucił mu oszustwo:

„Robisz postępy. Umysłowo jesteś już prawie zdrów, ale emocjonalnie nie posunąłeś się ani o krok do przodu. Powiedz mi Winstonie i pamiętaj, nie łżyj: wiesz, że zawsze potrafię poznać, kiedy kłamiesz; powiedz mi, jakie uczucia żywisz naprawdę do Wielkiego Brata?”

Kiedy Winston wyznał, że nienawidzi go, został odesłany do „Pokoju sto jeden”. Było to pomieszczenie o wiele większe niż to, w których dotychczas przebywał. O’Brien wyjaśnił, że tu na każdego człowieka czeka to czego najbardziej się boi. Na Smitha czekała klatka wygłodniałych szczurów, która miała zamknąć się na jego twarzy. Kiedy najstraszniejsza z tortur miała się już wypełnić, przyszło mu do głowy, że jego jedynym ratunkiem jest Julia. „Zróbcie to Julii” – wykrzyczał, zdradzając w ten sposób Julię.

Winston został wypuszczony na wolność, przydzielono mu pozornie istotną pracę, poza tym miał wiele wolnego czasu, który spędzał w kawiarni przy szklaneczce Dżinu Zwycięstwa. Wspominał przypadkowe spotkanie z Julią. Nie bał się, bo czuł, że jest mu już zupełnie obojętna. Wiedział, że ją zdradził. Łzy napłynęły mu do oczy. Teraz to Dżin, choć ohydny w smaku, był jego żywiołem. „Wieczorem pozwalał mu się zwalić jak kłoda i zasnąć, a rano oprzytomnieć”. Przypomina mu się matka, tuż przed zniknięciem, jak siedzi obok niego i się uśmiecha. Uznaje jednak te obrazy za fałszywe. Nagle słyszy komunikat z teleektanu o zwycięstwach Oceanii w Afryce. Spojrzał na plakat Wielkiego Brata i zrozumiał.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
2  Rok 1984 - cytaty
3  Rok 1984 jako antyutopia



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - streszczenie


  • wiec wlasnie zbliza sie to o czym napisal autor tej ksiazki. Jakos tak dziwnie sie sklada, ze ksiazkowe wizje po latach zostaja wcielone w zycie . Mamy rok 2012 i zawisla nad nami grozba ACTA ,ukladu miedzynarodowego o kontroli tzw. praw autorskich. Pisze tzw. poniewaz jest to tylko przykrywka do zalegalizowania inwigilacji. Ograniczenie wolnosci internetu wiaze sie z mozliwoscia totalnego kontrolowania spoleczenstw na calym swiecie ... Pomyslcie .. co teraz panie Orwell ????
    eq (nina58 {at} onet.pl)

  • Totalitaryzm byłby w Polsce od roku 1984 i życie w Polsce wyglądałoby tak jak w książce o której mowa. Jednak modlitwa 3 milionów ludzi osób świeckich i konsekrowanych w tym biskupów katolickich w owym czasie zapobiegła temu. Czas od roku 1990 - 2011 jest czasem fatalnie wykorzystanym przez nas Polaków bowiem w tym czasie daliśmy się zmanipulować przez media i ulegliśmy nowomowie. Jednak jest jeszcze szansa, wystarczy modlić się i mówić prawdę każdego dnia wśród swoich bliskich i sąsiadów.
    Flamaster wielkiego brata ()

  • Czytam wasze komentarze,i z nich wynika że III Rzesza upadła,ZSRR upadło,mamy demokracje - jesteśmy wolni.Co jest bzdurą.Dzisiejsza demokracja daje nam mniej wolności i narzuca więcej kontroli niż Polska Ludowa,wtedy mogłeś mieć dowolne poglądy,jeżeli nie kłóciły się one z myślą polityczną socjalizmu.Dzisiaj jest to samo,za propagowanie innych ustrojów niż demokracja kończysz w kryminale.Wtedy zresztą wolność osobista była dużo większa,teraz jest czas największej niewoli,ani Hitler,ani Stalin nie dyktowali nam ile cukru ma być w dżemie ! ani ile mleka ma dać krowa ! a to robi dzisiejsza demoliberalna władza i UE.
    Maciek ()

  • Nie rozumiem większości komentarzy tutaj, ta książka nie jest napisana w celu przypominania zła władzy totalitarnej, czy komunistycznej, ale przedstawiony i oczywiście przerysowany schemat zachowania władzy dotyczy każdej formy ustroju... To jest pokazanie w najokrutniejszy sposób istnienia takiego abstrakcyjnego i sztucznie wytworzonego mechanizmu zależności jak państwo, nie zależenie jakie państwo i przez kogo rządzone.
    Yhy ()

  • Ze względu na sytuację polityczną Orwell zamienił miejcami dwie ostatnie cyfry roku, pojawiającego się w tytule - 1984 zamiast 1948. Chodziło o to, żeby książka przeszła przez cenzurę, nadał więc powieści charakter wizjonerski - fikcję literacką, a nie polityczną propagandę.
    Orzechówka (orzechowaaa {at} wp.pl)

  • banda mułów kiedy pisana była ta książka nie było roku 1984 (dziwne no nie ?) i dlatego była traktowana jako fikacja SKORO WOJNA BYŁA WYGRANA WIĘC AKCJA W KSIĄŻCE BYŁĄ NIEMOŻLIWA, aaa i brawo za dedukcje natalio: wielki brat aluzja do Stalina normalnie einstein by na to nie wpadł
    Wojtek ()

  • science-fiction?? "muszę przyznać że ten kto to wymyślił musiał mieć na prawdę coś z głową"?? Wy chyba sobie nie zdajecie sprawy, że tak książka jest aluzją do systemu totalitarnego w ZSRR; oczywiście, jest przekolorowana, ale wiele rzeczy się zgadza... Przy okazji np. Wielki Brat - aluzja do Stalina.
    naataa ()

  • DO ANKI: "Rok 1984" nie jest żadnym science-ficion!!! Poza tym ta książka nie jest lekturą szkolną (co najwyżej na polonistyce), ponieważ nie ma jej w wykazie CKE.
    Arek ()

  • Ale nie widzicie, że mimo iż komunizm u nas upadł do dzierżone są dalej jego rany, które niestety pozostały i potęgują się? ... Nasza rzeczywistość tak naprawdę pod wieloma względami nie wiele się różni od tej opisywanej w książce, którą na dzień dzisiejszy uważam za Nową Biblię...
    Adrian (krukuavi {at} o2.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: