Rok 1984 - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Smith przebywa w pracy, siedzi w swojej przegrodzie, w której znajduje się teleekran, „mowopis” oraz „luka pamięci” (otwór do którego wrzuca się niepotrzebne brudnopisy i dokumenty). Winston zajmuje się przerabianiem zdezaktualizowanych artykułów według aktualnych potrzeb Partii. Gdy już tego dokona, niszczy oryginały. Takim przeróbkom podlegały książki, czasopisma, fotografie, nagrania itp. Ministerstwo Prawdy to wielka fabryka, w której znajdują się drukarnie, pracownie fotograficzne, sekcje telegramów, katalog książek i czasopism, magazyn na poprawioną dokumentację i piece na oryginały. Jednak prymarnym zadaniem Ministerstwa jest dostarczanie bieżących materiałów propagandowych. W tym dniu Winston likwiduje a artykuł z „The Times” o człowieku, który pewnego dnia po prostu zniknął, zamiast niego zamieszcza nowy – całkowicie fikcyjny.

W ministerialnej stołówce Smith spotyka filologa i specjalistę od nowomowy o imieniu Syme. Pracuje on w tej chwili nad nowym, jedenastym, wydaniem „Słownika nowomowy”. Uważa, że zawężenie słownictwa doprowadzi do zawężenia procesów myślowych, a to wyeliminuje możliwość „myślozbrodni”. Smith dochodzi do wniosku, że ten niezwykle inteligentny człowiek, na pewno niedługo zostanie „ewaporowany”, gdyż okaże się zbyt niebezpieczny dla Partii, która potrzebuje ludzi przeciętnych. Z rozmyślań wyrywa Smitha spojrzenie ciemnowłosej dziewczyny z Departamentu Literatury. Ponownie pojawia się w nim myśl, że musi być ona agentką Policji Myśli.

Winston wciąż pisze swój pamiętnik, tym razem przypominają mu się zdarzenia z przed trzech lat, kiedy to w dzielnicy proli spotkał prostytutkę, której zapłacił za usługi, choć nie była zbyt urodziwa. W Oceanii obowiązywał niepisany zakaz zadawania się z takimi kobietami, można było za to zostać skazanym na pięć lat ciężkich robót. Najwidoczniej jednak, skoro nie groziła za to kara śmierci, Partia przymykała na to oko. Bardzo surowo natomiast karano stosunki pozamałżeńskie. Partia chciała mieć kontrolę nad wszystkimi związkami. Obywateli Oceani wychowuje się w przekonaniu, że miłość fizyczna to akt brudny, odrażający i nienormalny, mniemający nic wspólnego z przyjemnością. Smith był kiedyś żonaty, ale rozstał się z żoną z powodu braku potomka, którego spłodzenie małżonka uważała za swój obowiązek wobec Partii.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Rok 1984 - cytaty
2  Nowomowa
3  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - streszczenie


  • wiec wlasnie zbliza sie to o czym napisal autor tej ksiazki. Jakos tak dziwnie sie sklada, ze ksiazkowe wizje po latach zostaja wcielone w zycie . Mamy rok 2012 i zawisla nad nami grozba ACTA ,ukladu miedzynarodowego o kontroli tzw. praw autorskich. Pisze tzw. poniewaz jest to tylko przykrywka do zalegalizowania inwigilacji. Ograniczenie wolnosci internetu wiaze sie z mozliwoscia totalnego kontrolowania spoleczenstw na calym swiecie ... Pomyslcie .. co teraz panie Orwell ????
    eq (nina58 {at} onet.pl)

  • Totalitaryzm byłby w Polsce od roku 1984 i życie w Polsce wyglądałoby tak jak w książce o której mowa. Jednak modlitwa 3 milionów ludzi osób świeckich i konsekrowanych w tym biskupów katolickich w owym czasie zapobiegła temu. Czas od roku 1990 - 2011 jest czasem fatalnie wykorzystanym przez nas Polaków bowiem w tym czasie daliśmy się zmanipulować przez media i ulegliśmy nowomowie. Jednak jest jeszcze szansa, wystarczy modlić się i mówić prawdę każdego dnia wśród swoich bliskich i sąsiadów.
    Flamaster wielkiego brata ()

  • Czytam wasze komentarze,i z nich wynika że III Rzesza upadła,ZSRR upadło,mamy demokracje - jesteśmy wolni.Co jest bzdurą.Dzisiejsza demokracja daje nam mniej wolności i narzuca więcej kontroli niż Polska Ludowa,wtedy mogłeś mieć dowolne poglądy,jeżeli nie kłóciły się one z myślą polityczną socjalizmu.Dzisiaj jest to samo,za propagowanie innych ustrojów niż demokracja kończysz w kryminale.Wtedy zresztą wolność osobista była dużo większa,teraz jest czas największej niewoli,ani Hitler,ani Stalin nie dyktowali nam ile cukru ma być w dżemie ! ani ile mleka ma dać krowa ! a to robi dzisiejsza demoliberalna władza i UE.
    Maciek ()

  • Nie rozumiem większości komentarzy tutaj, ta książka nie jest napisana w celu przypominania zła władzy totalitarnej, czy komunistycznej, ale przedstawiony i oczywiście przerysowany schemat zachowania władzy dotyczy każdej formy ustroju... To jest pokazanie w najokrutniejszy sposób istnienia takiego abstrakcyjnego i sztucznie wytworzonego mechanizmu zależności jak państwo, nie zależenie jakie państwo i przez kogo rządzone.
    Yhy ()

  • Ze względu na sytuację polityczną Orwell zamienił miejcami dwie ostatnie cyfry roku, pojawiającego się w tytule - 1984 zamiast 1948. Chodziło o to, żeby książka przeszła przez cenzurę, nadał więc powieści charakter wizjonerski - fikcję literacką, a nie polityczną propagandę.
    Orzechówka (orzechowaaa {at} wp.pl)

  • banda mułów kiedy pisana była ta książka nie było roku 1984 (dziwne no nie ?) i dlatego była traktowana jako fikacja SKORO WOJNA BYŁA WYGRANA WIĘC AKCJA W KSIĄŻCE BYŁĄ NIEMOŻLIWA, aaa i brawo za dedukcje natalio: wielki brat aluzja do Stalina normalnie einstein by na to nie wpadł
    Wojtek ()

  • science-fiction?? "muszę przyznać że ten kto to wymyślił musiał mieć na prawdę coś z głową"?? Wy chyba sobie nie zdajecie sprawy, że tak książka jest aluzją do systemu totalitarnego w ZSRR; oczywiście, jest przekolorowana, ale wiele rzeczy się zgadza... Przy okazji np. Wielki Brat - aluzja do Stalina.
    naataa ()

  • DO ANKI: "Rok 1984" nie jest żadnym science-ficion!!! Poza tym ta książka nie jest lekturą szkolną (co najwyżej na polonistyce), ponieważ nie ma jej w wykazie CKE.
    Arek ()

  • Ale nie widzicie, że mimo iż komunizm u nas upadł do dzierżone są dalej jego rany, które niestety pozostały i potęgują się? ... Nasza rzeczywistość tak naprawdę pod wieloma względami nie wiele się różni od tej opisywanej w książce, którą na dzień dzisiejszy uważam za Nową Biblię...
    Adrian (krukuavi {at} o2.pl)






Tagi: