Rok 1984 - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Część druga

Rano na korytarzu Ministerstwa Pracy Smith ponownie spotyka ciemnowłosą dziewczynę, ma ona rękę na temblaku. Dziewczyna potyka się i upada na podłogę. Kiedy Winston pomaga się jej podnieść, ta wkłada mu do ręki karteczkę. Mężczyzna niezwykle się zaciekawił informacją, która mogła się tam kryć, ale nie może teraz tego sprawdzić, bo wszędzie są telekamery. Chowa ją między dokumentami, nad którymi obecnie pracuje i dzięki temu w pewnym momencie odczytuje: „Kocham Cię’. Smith jest cały podekscytowany tym wyznaniem, ale nie może zdradzić się ze swoimi uczuciami. Dostaje interesujące zadanie do wykonania, co odwraca nieco jego uwagę o podniecającej wiadomości. Wykonuje wszystkie codzienne, obowiązkowe czynności i dopiero późnym wieczorem w ciemnościach swojego mieszkania w spokoju rozmyśla o zajściach. Zastanawia się nad spotkaniem z dziewczyną, ale wie że musi być bardzo ostrożny. Z drugiej strony zdaje sobie również sprawę, że powinien działać szybko, żeby młoda kobieta nie zniechęciła się czekaniem. Obmyśla że najlepszym miejscem będzie stołówka. Po tygodniu starań udaje mu się w końcu usiąść przy stoliku ciemnowłosej dziewczyny. Aby nie wzbudzać niepotrzebnych podejrzeń szybko umawiają się na pierwszą randkę. Odbywa się ona na Placu zwycięstwa w Londynie, kolejna ma się odbyć w tajemniczym, leśnym zakątku poza Londynem, do którego dziewczyna wskazała mu drogę.

Winstonowi bez problemu udaje się dotrzeć do umówionego miejsca, gdzie spotyka dziewczynę i idą dalej razem, aż do tajemniczego zakątka, gdzie jest całkowicie bezpiecznie, bo nie ma tam ani teleekranów ani ukrytych mikrofonów. Dziewczyna nazywa się Julia i wydawała się Smithowi agentką Policji Myśli, dlatego że do perfekcji opanowała sztukę zachowywania pozorów. Zachowywała się tak jakby była prawomyślną członkinią Partii, a w rzeczywistości podobnie jak Winston nie nawiedziła jej. Para idzie dalej przez las, Julia wyznaje, że potrafi czytać z ludzkich twarzy i dlatego skontaktowała się ze Smithem. Zakątek nazywają „Złotą Krainą”, słuchają tam śpiewu ptaków. Na polance Julia jednym ruchem ręki zdjęła z siebie ubranie, podobnie jak w śnie mężczyzny. Julia bez oporu mu się oddaje, po czym zasypiają spleceni w uścisku.

Po przebudzeniu Julia stała się czujna i rzeczowa. Powiedziała, że kiedyś mogą jeszcze raz przyjechać w to miejsce, ale nie wcześniej niż za miesiąc. Jednej kryjówki można użyć najwyżej dwa razy. Poza tym zawsze trzeba wracać osobno. Tym razem ruszyła pierwsza. Po tej leśnej schadzce spotykają się rzadko, oboje mają wiele obowiązków zawodowych. Już w lesie Julia wyznała, że jest członkiem Ligi Antyseksualnej, co stanowi część kamuflażu dla jej licznych romansów. Spotkania kochanków przypominały kontakty szpiegowskie, pełne urywanych rozmów, których Winston dowiedział się, że Julia ma dwadzieścia sześć lat i ponad wszystko pragnie się bawić. Nienawidzi Partii, bo ta tego zabrania, nigdy nie krytykowała jej założeń politycznych czy ideologicznych. Żyła według prostej zasady: łam przepisy, tylko nie daj się przyłapać i doskonale jej to wychodziło. Uważała, że Partia niszczy życie seksualne ludzi, by ci mieli wciąż dużo niespożytej energii, którą wykorzystają w pracy. Winston opowiedział Julii o swoim małżeństwie i o tym, że miał kiedyś okazję zabić swoją żonę. Teraz w pewnym sensie żałuje, że tego nie zrobił, bo to by był przejaw aktywności.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
2  Rok 1984 jako antyutopia
3  Rok 1984 - cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - streszczenie


  • wiec wlasnie zbliza sie to o czym napisal autor tej ksiazki. Jakos tak dziwnie sie sklada, ze ksiazkowe wizje po latach zostaja wcielone w zycie . Mamy rok 2012 i zawisla nad nami grozba ACTA ,ukladu miedzynarodowego o kontroli tzw. praw autorskich. Pisze tzw. poniewaz jest to tylko przykrywka do zalegalizowania inwigilacji. Ograniczenie wolnosci internetu wiaze sie z mozliwoscia totalnego kontrolowania spoleczenstw na calym swiecie ... Pomyslcie .. co teraz panie Orwell ????
    eq (nina58 {at} onet.pl)

  • Totalitaryzm byłby w Polsce od roku 1984 i życie w Polsce wyglądałoby tak jak w książce o której mowa. Jednak modlitwa 3 milionów ludzi osób świeckich i konsekrowanych w tym biskupów katolickich w owym czasie zapobiegła temu. Czas od roku 1990 - 2011 jest czasem fatalnie wykorzystanym przez nas Polaków bowiem w tym czasie daliśmy się zmanipulować przez media i ulegliśmy nowomowie. Jednak jest jeszcze szansa, wystarczy modlić się i mówić prawdę każdego dnia wśród swoich bliskich i sąsiadów.
    Flamaster wielkiego brata ()

  • Czytam wasze komentarze,i z nich wynika że III Rzesza upadła,ZSRR upadło,mamy demokracje - jesteśmy wolni.Co jest bzdurą.Dzisiejsza demokracja daje nam mniej wolności i narzuca więcej kontroli niż Polska Ludowa,wtedy mogłeś mieć dowolne poglądy,jeżeli nie kłóciły się one z myślą polityczną socjalizmu.Dzisiaj jest to samo,za propagowanie innych ustrojów niż demokracja kończysz w kryminale.Wtedy zresztą wolność osobista była dużo większa,teraz jest czas największej niewoli,ani Hitler,ani Stalin nie dyktowali nam ile cukru ma być w dżemie ! ani ile mleka ma dać krowa ! a to robi dzisiejsza demoliberalna władza i UE.
    Maciek ()

  • Nie rozumiem większości komentarzy tutaj, ta książka nie jest napisana w celu przypominania zła władzy totalitarnej, czy komunistycznej, ale przedstawiony i oczywiście przerysowany schemat zachowania władzy dotyczy każdej formy ustroju... To jest pokazanie w najokrutniejszy sposób istnienia takiego abstrakcyjnego i sztucznie wytworzonego mechanizmu zależności jak państwo, nie zależenie jakie państwo i przez kogo rządzone.
    Yhy ()

  • Ze względu na sytuację polityczną Orwell zamienił miejcami dwie ostatnie cyfry roku, pojawiającego się w tytule - 1984 zamiast 1948. Chodziło o to, żeby książka przeszła przez cenzurę, nadał więc powieści charakter wizjonerski - fikcję literacką, a nie polityczną propagandę.
    Orzechówka (orzechowaaa {at} wp.pl)

  • banda mułów kiedy pisana była ta książka nie było roku 1984 (dziwne no nie ?) i dlatego była traktowana jako fikacja SKORO WOJNA BYŁA WYGRANA WIĘC AKCJA W KSIĄŻCE BYŁĄ NIEMOŻLIWA, aaa i brawo za dedukcje natalio: wielki brat aluzja do Stalina normalnie einstein by na to nie wpadł
    Wojtek ()

  • science-fiction?? "muszę przyznać że ten kto to wymyślił musiał mieć na prawdę coś z głową"?? Wy chyba sobie nie zdajecie sprawy, że tak książka jest aluzją do systemu totalitarnego w ZSRR; oczywiście, jest przekolorowana, ale wiele rzeczy się zgadza... Przy okazji np. Wielki Brat - aluzja do Stalina.
    naataa ()

  • DO ANKI: "Rok 1984" nie jest żadnym science-ficion!!! Poza tym ta książka nie jest lekturą szkolną (co najwyżej na polonistyce), ponieważ nie ma jej w wykazie CKE.
    Arek ()

  • Ale nie widzicie, że mimo iż komunizm u nas upadł do dzierżone są dalej jego rany, które niestety pozostały i potęgują się? ... Nasza rzeczywistość tak naprawdę pod wieloma względami nie wiele się różni od tej opisywanej w książce, którą na dzień dzisiejszy uważam za Nową Biblię...
    Adrian (krukuavi {at} o2.pl)






Tagi: