Rok 1984 - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Kochankowie pewnego dnia w końcu postanawiają wybrać się do O’Briena. Idą do budynku, który zamieszkują ważni członkowie Wewnętrznej Partii, budynek jest ładny, zadbany, ego wnętrze wypełnione zapachami luksusu: prawdziwej kawy, dobrego tytoniu, smacznych potraw, bardzo się różni od normalnych bloków. Po przywitaniu gospodarz, ku olbrzymiemu zdziwieniu gości, wyłącza teleektan. Winston i Julia wyjawiają cel swojej wizyty: pragną wstąpić do Braterstwa, są zdolni do nawet najokropniejszych zbrodni przeciwko Partii i jej przywódcom. Jedyne czego nie zrobią to rozstanie. Gdy O’Brien kończy ich wypytywać, zaczyna opisywać zasady działania Braterstwa: w tej organizacji zna się jedynie nielicznych współtowarzyszy, by w czasie wpadki nie móc nikogo pogrążyć, jeśli ktoś zostanie aresztowany będzie mógł liczyć wyłącznie na siebie. Oznajmił nowym członkom, że aresztowanie jest tylko kwestią czasu, tak samo jak śmierć w imię idei. Gdy Julia jako pierwsza opuszcza mieszkanie, O’Brien pyta Winstona o kryjówkę, bo pragnie im przesłać Księgę Goldsteina, w której wyłożone zostały podstawy ideologiczne ruchu.

Trwa „Tydzień Nienawiści”. Szóstego dnia obchodów, czyli w samym apogeum zbiorowej nienawiści do Eurazji, okazuje się, że Oceania wcale nie prowadzi z nią wojny, wręcz przeciwnie oba kraje są sprzymierzeńcami w wojnie z Wschódazją. Ten fakt sprawił, że Winston i wielu innych podobnych urzędników miało bardzo dużo pracy, mężczyzna czuł się „galaretowaty” ze zmęczenia. Po kilku dniach wytężonej pracy idzie do kryjówki, gdzie oczekuje przybycia Julii. Czuje się bezpiecznie i spokojnie. Ma ze sobą Księgę, którą otrzymał kilka dni wcześniej. Dzieło zatytułowane jest „Teoria i praktyka oligarchicznego kolektywizmu, składa się z trzech części traktujących o realnych znaczeniach głównych haseł partyjnych. Winston zaczyna czytać pierwszy rozdział, ale przerywa, by rozkoszować się samą możliwością czytania, otwiera książkę w innym miejscu, bo wie, że potem może znowu wrócić do początku. Przyjście Juli przerywa mu lekturę trzeciego rozdziału pt. „Wojna to pokój” , teraz czytają już razem, ale od początku (rozdział I „Ignorancja to siła”). Winston rozmyślając nad przeczytanymi słowami, zasypia, podobnie jak Julia. Po przebudzeniu dochodzi do przekonania, że główną tezą dzieła jest to, że ocalenie dla świata i ludzkości leży w rękach proli. Jego i Julii klasa jest martwa. Mówi „Jesteśmy martwi”, to samo powtarza Julia, a za nią ku przerażeniu obojga jakiś „żelazny głos”. Ozuje się, że za rycinami umieszczony jest teleekran. Kochankowie już wiedzieli co będzie dalej. Winston czuje jak Julia dygoce, choć wcale jej nie dotyka. Za moment pojawiają się funkcjonariusze Policji Myśli. Do pokoju wchodzi także pan Charrington, ale nie ma już na sobie charakteryzacji. Winston uświadamia sobie, że to tajny agent Policji Myśli.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
2  Rok 1984 - cytaty
3  Rok 1984 jako antyutopia



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - streszczenie


  • wiec wlasnie zbliza sie to o czym napisal autor tej ksiazki. Jakos tak dziwnie sie sklada, ze ksiazkowe wizje po latach zostaja wcielone w zycie . Mamy rok 2012 i zawisla nad nami grozba ACTA ,ukladu miedzynarodowego o kontroli tzw. praw autorskich. Pisze tzw. poniewaz jest to tylko przykrywka do zalegalizowania inwigilacji. Ograniczenie wolnosci internetu wiaze sie z mozliwoscia totalnego kontrolowania spoleczenstw na calym swiecie ... Pomyslcie .. co teraz panie Orwell ????
    eq (nina58 {at} onet.pl)

  • Totalitaryzm byłby w Polsce od roku 1984 i życie w Polsce wyglądałoby tak jak w książce o której mowa. Jednak modlitwa 3 milionów ludzi osób świeckich i konsekrowanych w tym biskupów katolickich w owym czasie zapobiegła temu. Czas od roku 1990 - 2011 jest czasem fatalnie wykorzystanym przez nas Polaków bowiem w tym czasie daliśmy się zmanipulować przez media i ulegliśmy nowomowie. Jednak jest jeszcze szansa, wystarczy modlić się i mówić prawdę każdego dnia wśród swoich bliskich i sąsiadów.
    Flamaster wielkiego brata ()

  • Czytam wasze komentarze,i z nich wynika że III Rzesza upadła,ZSRR upadło,mamy demokracje - jesteśmy wolni.Co jest bzdurą.Dzisiejsza demokracja daje nam mniej wolności i narzuca więcej kontroli niż Polska Ludowa,wtedy mogłeś mieć dowolne poglądy,jeżeli nie kłóciły się one z myślą polityczną socjalizmu.Dzisiaj jest to samo,za propagowanie innych ustrojów niż demokracja kończysz w kryminale.Wtedy zresztą wolność osobista była dużo większa,teraz jest czas największej niewoli,ani Hitler,ani Stalin nie dyktowali nam ile cukru ma być w dżemie ! ani ile mleka ma dać krowa ! a to robi dzisiejsza demoliberalna władza i UE.
    Maciek ()

  • Nie rozumiem większości komentarzy tutaj, ta książka nie jest napisana w celu przypominania zła władzy totalitarnej, czy komunistycznej, ale przedstawiony i oczywiście przerysowany schemat zachowania władzy dotyczy każdej formy ustroju... To jest pokazanie w najokrutniejszy sposób istnienia takiego abstrakcyjnego i sztucznie wytworzonego mechanizmu zależności jak państwo, nie zależenie jakie państwo i przez kogo rządzone.
    Yhy ()

  • Ze względu na sytuację polityczną Orwell zamienił miejcami dwie ostatnie cyfry roku, pojawiającego się w tytule - 1984 zamiast 1948. Chodziło o to, żeby książka przeszła przez cenzurę, nadał więc powieści charakter wizjonerski - fikcję literacką, a nie polityczną propagandę.
    Orzechówka (orzechowaaa {at} wp.pl)

  • banda mułów kiedy pisana była ta książka nie było roku 1984 (dziwne no nie ?) i dlatego była traktowana jako fikacja SKORO WOJNA BYŁA WYGRANA WIĘC AKCJA W KSIĄŻCE BYŁĄ NIEMOŻLIWA, aaa i brawo za dedukcje natalio: wielki brat aluzja do Stalina normalnie einstein by na to nie wpadł
    Wojtek ()

  • science-fiction?? "muszę przyznać że ten kto to wymyślił musiał mieć na prawdę coś z głową"?? Wy chyba sobie nie zdajecie sprawy, że tak książka jest aluzją do systemu totalitarnego w ZSRR; oczywiście, jest przekolorowana, ale wiele rzeczy się zgadza... Przy okazji np. Wielki Brat - aluzja do Stalina.
    naataa ()

  • DO ANKI: "Rok 1984" nie jest żadnym science-ficion!!! Poza tym ta książka nie jest lekturą szkolną (co najwyżej na polonistyce), ponieważ nie ma jej w wykazie CKE.
    Arek ()

  • Ale nie widzicie, że mimo iż komunizm u nas upadł do dzierżone są dalej jego rany, które niestety pozostały i potęgują się? ... Nasza rzeczywistość tak naprawdę pod wieloma względami nie wiele się różni od tej opisywanej w książce, którą na dzień dzisiejszy uważam za Nową Biblię...
    Adrian (krukuavi {at} o2.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: