Rok 1984 - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Część trzecia

„Nie wiedział, gdzie jest. Prawdopodobnie przebywał w Ministerstwie Miłości, ale nie miał jak się upewnić.

Znajdował się w wysokiej, pozbawionej okien celi o ścianach wyłożonych lśniącymi białymi Kaflami. Ukryte lampy zalewały pomieszczenie zimnym światłem. Skądś dobiegał cichy, miarowy szum, zapewne urządzeń wentylacyjnych. Wzdłuż ścian, z przerwą na drzwi oraz na usytuowany naprzeciw nich klozet bez deski, biegła ława lub raczej półka, tak wąska, że ledwo dawało się na niej usiąść.”

Winston czuł w brzuchu tępe kucie, był głodny, bo od chwili aresztowania nic nie jadł. Już niedługo okazało się, że więźniowie kryminalni są tu lepiej traktowani niż polityczni. Dowiaduje się poza tym o obozach pracy, których kryminalni są swoistą arystokracją, a polityczni muszą wykonywać najcięższe i najbardziej niewdzięczne prace. Wśród więźniów szczególny strach budził „Pokój sto jeden”. Niebawem trafia do innej celi, w której siedział cały czas sztywno, bo każda zmiana ruchu jest gromko okrzykiwana przez teleekran. Właściwie nie myśli o Julii, skupia się na wyobrażaniu sobie przyszłych tortur.

W celi spotyka poetę Amplefortha (trafił tu za użycie w tłumaczeniu Kiplinga słowa Bóg, biedak nie mógł znaleźć innego rymu do słowa „głóg”) oraz pełnego skruchy sąsiada Parsona, który został zadenuncjowany przez własną córeczkę. W celi wciąż odbywa się rotacja, jednych wprowadzają, drugich wyprowadzają. Pewnego dnia trafia tu człowiek, wyglądający za zagłodzonego. Kiedy jeden z więźniów podaje mu kromkę chleba, teleektran protestuje. Pada zawiadomienie, że zagłodzony idzie do „Pokoju sto jeden”. Zaczyna się lament, błaganie o litość, człowiek rzuca nawet oskarżenie, na więźnia, który podał mu chleb. W pewnym momencie Winston znowu jest sam w celi, słyszy zbliżające się kroki, gdy drzwi się otwierają i mężczyzna widzi O’Briena. On też jest agentem. Winston zdaje sobie sprawę, że wiedział o tym od samego początku. Teraz jednak patrzył tylko na pałkę strażnika. Padło uderzenie, Winston poczuł przerażający ból.

Teraz więzień był poddawany nieustającym przesłuchaniom, w których główną metodą egzekwowania zeznań były tortury i bicie. Był gotów zrobić wszystko, by nie czuć już bólu. Gdy doprowadzono go do granic wytrzymałości, przyznał się do wszystkiego. Potem trafił w ręce O’Briena. Gdy go ujrzał, przypomniał sobie słowa, które usłyszał kiedyś we śnie: „Spotkamy się tam, gdzie nie będzie mroku”. Nowy oprawca potwierdził et słowa. Znajdował się teraz w specjalnym pomieszczeniu, gdzie za pomocą urządzenia elektrycznego, poddawano go okrutnym torturom.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Nowomowa
2  Rok 1984 - cytaty
3  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - streszczenie


  • wiec wlasnie zbliza sie to o czym napisal autor tej ksiazki. Jakos tak dziwnie sie sklada, ze ksiazkowe wizje po latach zostaja wcielone w zycie . Mamy rok 2012 i zawisla nad nami grozba ACTA ,ukladu miedzynarodowego o kontroli tzw. praw autorskich. Pisze tzw. poniewaz jest to tylko przykrywka do zalegalizowania inwigilacji. Ograniczenie wolnosci internetu wiaze sie z mozliwoscia totalnego kontrolowania spoleczenstw na calym swiecie ... Pomyslcie .. co teraz panie Orwell ????
    eq (nina58 {at} onet.pl)

  • Totalitaryzm byłby w Polsce od roku 1984 i życie w Polsce wyglądałoby tak jak w książce o której mowa. Jednak modlitwa 3 milionów ludzi osób świeckich i konsekrowanych w tym biskupów katolickich w owym czasie zapobiegła temu. Czas od roku 1990 - 2011 jest czasem fatalnie wykorzystanym przez nas Polaków bowiem w tym czasie daliśmy się zmanipulować przez media i ulegliśmy nowomowie. Jednak jest jeszcze szansa, wystarczy modlić się i mówić prawdę każdego dnia wśród swoich bliskich i sąsiadów.
    Flamaster wielkiego brata ()

  • Czytam wasze komentarze,i z nich wynika że III Rzesza upadła,ZSRR upadło,mamy demokracje - jesteśmy wolni.Co jest bzdurą.Dzisiejsza demokracja daje nam mniej wolności i narzuca więcej kontroli niż Polska Ludowa,wtedy mogłeś mieć dowolne poglądy,jeżeli nie kłóciły się one z myślą polityczną socjalizmu.Dzisiaj jest to samo,za propagowanie innych ustrojów niż demokracja kończysz w kryminale.Wtedy zresztą wolność osobista była dużo większa,teraz jest czas największej niewoli,ani Hitler,ani Stalin nie dyktowali nam ile cukru ma być w dżemie ! ani ile mleka ma dać krowa ! a to robi dzisiejsza demoliberalna władza i UE.
    Maciek ()

  • Nie rozumiem większości komentarzy tutaj, ta książka nie jest napisana w celu przypominania zła władzy totalitarnej, czy komunistycznej, ale przedstawiony i oczywiście przerysowany schemat zachowania władzy dotyczy każdej formy ustroju... To jest pokazanie w najokrutniejszy sposób istnienia takiego abstrakcyjnego i sztucznie wytworzonego mechanizmu zależności jak państwo, nie zależenie jakie państwo i przez kogo rządzone.
    Yhy ()

  • Ze względu na sytuację polityczną Orwell zamienił miejcami dwie ostatnie cyfry roku, pojawiającego się w tytule - 1984 zamiast 1948. Chodziło o to, żeby książka przeszła przez cenzurę, nadał więc powieści charakter wizjonerski - fikcję literacką, a nie polityczną propagandę.
    Orzechówka (orzechowaaa {at} wp.pl)

  • banda mułów kiedy pisana była ta książka nie było roku 1984 (dziwne no nie ?) i dlatego była traktowana jako fikacja SKORO WOJNA BYŁA WYGRANA WIĘC AKCJA W KSIĄŻCE BYŁĄ NIEMOŻLIWA, aaa i brawo za dedukcje natalio: wielki brat aluzja do Stalina normalnie einstein by na to nie wpadł
    Wojtek ()

  • science-fiction?? "muszę przyznać że ten kto to wymyślił musiał mieć na prawdę coś z głową"?? Wy chyba sobie nie zdajecie sprawy, że tak książka jest aluzją do systemu totalitarnego w ZSRR; oczywiście, jest przekolorowana, ale wiele rzeczy się zgadza... Przy okazji np. Wielki Brat - aluzja do Stalina.
    naataa ()

  • DO ANKI: "Rok 1984" nie jest żadnym science-ficion!!! Poza tym ta książka nie jest lekturą szkolną (co najwyżej na polonistyce), ponieważ nie ma jej w wykazie CKE.
    Arek ()

  • Ale nie widzicie, że mimo iż komunizm u nas upadł do dzierżone są dalej jego rany, które niestety pozostały i potęgują się? ... Nasza rzeczywistość tak naprawdę pod wieloma względami nie wiele się różni od tej opisywanej w książce, którą na dzień dzisiejszy uważam za Nową Biblię...
    Adrian (krukuavi {at} o2.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: