Rok 1984 - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
„Torturę potęgował fakt, że więzień nie wiedział, co się dzieje, a czuł się tak, jakby zadawano mu śmiertelne rany. Nie miał pojęcia, czy katują go naprawdę, czy też wrażenie bólu powstaje za pomocą prądu, lecz zdawało mu się, że ciało rozszarpują mu szczypce, a stawy wyłamuje jakaś siła. I choć od bólu pot wystąpił mu na czoło, straszniejsza od samych cierpień była myśl, że pęknie mu kręgosłup. Zaciskał zęby i oddychał przez nos esiłując jak najdłużej wytrzymać bez krzyku.”

Celem O’Briena było teraz stworzenie nowego Winstona Smitha poprzez rozbicie jego dawnej psychiki i zmuszenie, by uwierzył, że Partia głosi stuprocentową prawdę. Okazuje się, że wbrew temu, co myślał Winston, za pomocą bólu można sprawić, by człowiek uwierzył w kłamstwo. Ulegając temu praniu mózgu Winston zyskuje sobie prawo zadawania pytań. Dowiaduje się, że Julia zdradziła go bez zająknięcia. O’Brien oświadcza mu również, że Winston Smith nie istnieje.

Teraz Winston miał odbyć reedukację, która składała się z trzech etapów: nauki, zrozumienia i akceptacji. O’Brien mówi mu, że Księga Goldsteina to spreparowany stek bzdur. Oświadcza również, że Partia chce władzy dla samej władzy, nie dla dobra ludzkości czy jednostkowego człowieka. Jednostka natomiast ma sens jedynie w zbiorowości i w ideologii. Człowiek oddając swoja tożsamość Partii zyskuje nieśmiertelność. Partia dąży do zbudowania społeczeństwa nienawiści, w którym rodzina, przyjaźń czy miłość przestaną istnieć. Wszystkie pozytywne uczucia mają zostać skierowane w stronę Wielkiego Brata i doktryny. Kiedy Winston wątpi, by możliwe było stworzenie cywilizacji opartej wyłącznie na nienawiści i okrucieństwie, O’Brien puszcza mu kasetę z nagraniem z wizyty Winstona w jego domu, kiedy ten w imię idei głoszonych przez Braterstwo zobowiązuje się zabijać, kłamać, kraść, itd. Winston czuje się zrezygnowany. Widzi swoją wynędzniałą, wychudzoną sylwetkę w lustrze i słyszy słowa swojego opracy:

„Gnijesz , rozpadasz się! (...) Wiesz czym jesteś? Worem gnoju. A teraz obróć się i jeszcze raz popatrz w lustro. Widzisz tę ohydę? To właśnie ostatni człowiek. Tak wygląda ludzkość, jeśli ty ją reprezentujesz.”

Winston zaczął szlochać, jednak gdy O’Brien zadaje u pytanie: „Czy istnieje choć jedno poniżenie, które cię ominęło?”, przyszło na cierpiącego olśnienie. „Nie zdradziłem Julii”. Nie zdradził jej oczywiście, w tym sensie, że nie przestał jej kochać. Spytał, kiedy go zastrzelą. Okazało się jednak, że zamiast śmierci czeka go dalsze leczenie.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Nowomowa
2  Główni bohaterowie - jednostki wobec systemu totalitarnego
3  Rok 1984 - cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Rok 1984 - streszczenie


  • wiec wlasnie zbliza sie to o czym napisal autor tej ksiazki. Jakos tak dziwnie sie sklada, ze ksiazkowe wizje po latach zostaja wcielone w zycie . Mamy rok 2012 i zawisla nad nami grozba ACTA ,ukladu miedzynarodowego o kontroli tzw. praw autorskich. Pisze tzw. poniewaz jest to tylko przykrywka do zalegalizowania inwigilacji. Ograniczenie wolnosci internetu wiaze sie z mozliwoscia totalnego kontrolowania spoleczenstw na calym swiecie ... Pomyslcie .. co teraz panie Orwell ????
    eq (nina58 {at} onet.pl)

  • Totalitaryzm byłby w Polsce od roku 1984 i życie w Polsce wyglądałoby tak jak w książce o której mowa. Jednak modlitwa 3 milionów ludzi osób świeckich i konsekrowanych w tym biskupów katolickich w owym czasie zapobiegła temu. Czas od roku 1990 - 2011 jest czasem fatalnie wykorzystanym przez nas Polaków bowiem w tym czasie daliśmy się zmanipulować przez media i ulegliśmy nowomowie. Jednak jest jeszcze szansa, wystarczy modlić się i mówić prawdę każdego dnia wśród swoich bliskich i sąsiadów.
    Flamaster wielkiego brata ()

  • Czytam wasze komentarze,i z nich wynika że III Rzesza upadła,ZSRR upadło,mamy demokracje - jesteśmy wolni.Co jest bzdurą.Dzisiejsza demokracja daje nam mniej wolności i narzuca więcej kontroli niż Polska Ludowa,wtedy mogłeś mieć dowolne poglądy,jeżeli nie kłóciły się one z myślą polityczną socjalizmu.Dzisiaj jest to samo,za propagowanie innych ustrojów niż demokracja kończysz w kryminale.Wtedy zresztą wolność osobista była dużo większa,teraz jest czas największej niewoli,ani Hitler,ani Stalin nie dyktowali nam ile cukru ma być w dżemie ! ani ile mleka ma dać krowa ! a to robi dzisiejsza demoliberalna władza i UE.
    Maciek ()

  • Nie rozumiem większości komentarzy tutaj, ta książka nie jest napisana w celu przypominania zła władzy totalitarnej, czy komunistycznej, ale przedstawiony i oczywiście przerysowany schemat zachowania władzy dotyczy każdej formy ustroju... To jest pokazanie w najokrutniejszy sposób istnienia takiego abstrakcyjnego i sztucznie wytworzonego mechanizmu zależności jak państwo, nie zależenie jakie państwo i przez kogo rządzone.
    Yhy ()

  • Ze względu na sytuację polityczną Orwell zamienił miejcami dwie ostatnie cyfry roku, pojawiającego się w tytule - 1984 zamiast 1948. Chodziło o to, żeby książka przeszła przez cenzurę, nadał więc powieści charakter wizjonerski - fikcję literacką, a nie polityczną propagandę.
    Orzechówka (orzechowaaa {at} wp.pl)

  • banda mułów kiedy pisana była ta książka nie było roku 1984 (dziwne no nie ?) i dlatego była traktowana jako fikacja SKORO WOJNA BYŁA WYGRANA WIĘC AKCJA W KSIĄŻCE BYŁĄ NIEMOŻLIWA, aaa i brawo za dedukcje natalio: wielki brat aluzja do Stalina normalnie einstein by na to nie wpadł
    Wojtek ()

  • science-fiction?? "muszę przyznać że ten kto to wymyślił musiał mieć na prawdę coś z głową"?? Wy chyba sobie nie zdajecie sprawy, że tak książka jest aluzją do systemu totalitarnego w ZSRR; oczywiście, jest przekolorowana, ale wiele rzeczy się zgadza... Przy okazji np. Wielki Brat - aluzja do Stalina.
    naataa ()

  • DO ANKI: "Rok 1984" nie jest żadnym science-ficion!!! Poza tym ta książka nie jest lekturą szkolną (co najwyżej na polonistyce), ponieważ nie ma jej w wykazie CKE.
    Arek ()

  • Ale nie widzicie, że mimo iż komunizm u nas upadł do dzierżone są dalej jego rany, które niestety pozostały i potęgują się? ... Nasza rzeczywistość tak naprawdę pod wieloma względami nie wiele się różni od tej opisywanej w książce, którą na dzień dzisiejszy uważam za Nową Biblię...
    Adrian (krukuavi {at} o2.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: